tanie przesyłki kurierskie

Tak więc złożyliśmy zamówienie, a sprzedawca potwierdził otrzymanie płatności i co teraz? Oczywiście czekamy na paczkę. Warto dowiedzieć się, jak wygląda ten etap, by w przypadku opóźnień lub uszkodzenia towaru zrozumieć charakter tego wbrew pozorom bardzo skomplikowanego z punktu widzenia logistyki procesu, jakim jest przewóz tzw. drobnicy.

Im towar ma dłuższą drogę do przebycia, tym cała operacja jest bardziej złożona, a sam transport wymaga odpowiedniej organizacji i  zaangażowania działu logistycznego firmy przewozowej. Standardem są już narzekania na zamówienia z największego internetowego sprzedawcy zagranicznego, jakim jest Ali Express i kłopoty z dotarciem paczki pod drzwi odbiorcy. Poniżej postaramy się po krótce opisać cała drogę, jaką przebywa nasz towar, co może wpłynąć na decyzję dotyczącą zakupu lub zmniejszyć stres, jaki towarzyszy oczekiwaniu.

Jak to się wszystko zaczyna?

Standardowo nasza paczka trafia razem z innymi do kontenera, który następnie ładowany jest na statek i wyrusza w podróż do jednego z portów UE – najczęściej Hamburga. W tym wypadku firma logistyczna obsługująca ten fragment trasy ma najmniej do roboty – rejsy są regularnie realizowane, a kontenery spokojnie czekają na wyładunek. Problem z drobnicą zaczyna się po dopłynięciu do portu i wyładunku kontenera – teraz czas na podzielenie towaru na konkretne zamówienia.

Czytaj także  Jakie są alternatywy dla Poczty Polskiej?

Więksi operatorzy logistyczni nie tracą czasu w porcie, tylko przewożą całe kontenery do swoich punktów przeładunkowych, gdzie już dzielą towar wg punktów docelowych. Zaoszczędzony czas pozwala na lepszą jakość świadczonej usługi i, co za tym idzie, większą marżę. Chodzi także o koszty, bo jeden TIR przewozi setki lub tysiące drobnych paczek do jednego miejsca, skąd ładowany jest już na mniejsze jednostki transportowe i może wyruszyć w dalszą podróż.

Kiedy będzie pod drzwiami?

Teraz towar jest dzielony i ładowany na busy, które w przeciwieństwie do ciężarówek i TIRów nie mają tachometrów, a co za tym idzie obowiązkowych postojów. Tutaj także widać profesjonalizm lub też jego brak w działach logistycznych danego przewoźnika, od których umiejętności zależy zadowolenie klienta docelowego. Największym problem transportu drobnicowego jest duże rozproszenie odbiorców, które wymaga precyzyjnego zaplanowania tras i oczywiście optymalizacji kosztowej.

Dobry logistyk ustawia trasę w ten sposób, by spedytor nie musiał zawracać, ale po drodze dostarczał kolejne przesyłki tracąc jak najmniej czasu (dowiedz się więcej o transporcie i logistyce: https://www.rhenus.com/pl/pl/uslugi/freight-logistics/transport-drogowy/drobnica-miedzynarodowa/). Niestety nie zawsze jest to możliwe, a odbiorca który zapłaciła za kurs może być wyjątkowo namolny i zasypywać dział logistyczny e-mailami czy ciągłymi telefonami. Trzeba również pamiętać, że w przypadku drobnicy przewoźnik musi być bardziej ostrożny ze względu na większą podatność na uszkodzenia pojedynczych paczek.

Czytaj także  Na czym polega transport kolejowy?

Czy na pewno dotrze na czas?

Wydawać by się mogło, że drobnica jest najmniej opłacalna dla firm transportowych i  że tylko ze względu na brak innych zleceń nawet duzi operatorzy logistyczni decydują się na tego typu przewozy. Nic bardziej mylnego – drobnica to najwyższy marżowo segment, który przynosi branży transportowej bardzo duże obroty. Nie zapominajmy, że dowóz dużej ilości towaru w jedno miejsce jest znacznie prostszy oraz mniej obciążający ze względu na koszty i czas pracy zespołu logistyków z czego doskonale zdaje sobie również sprawę zamawiający usługę – stąd cena jaką jest w stanie wynegocjować spedytor jest znacznie niższa. Drobnica mimo konieczności zaangażowania większej części działu logistycznego i większej ilości pracy oraz wprost proporcjonalnie pojawiających się za tym problemów jest doskonałym uzupełnieniem, które przy dynamicznie rozwijającym się handlu przez Internet pozwala spedytorom osiągać coraz wyższe zyski.

Dodaj komentarz